Pielęgnacja cery suchej, skłonnej do trądziku.

Hej! Ostrzegam! Dziś będzie długo i bardzo intensywnie. Mam nadzieję, że choć jedna osoba ten artykuł przeczyta, że komuś on pomoże kogoś zainteresuje. Jeśli chcecie więcej takich artykułów dajcie mi koniecznie znać

.Beautiful Girl In A Field 3


Dziś chciałabym wam troszkę opowiedzieć, o pielęgnacji cery suchej, skłonnej do trądziku.  Sama właśnie taki  typ skóry posiadam i jest on bardzo problematyczny. Nie tylko pod względem dyskomfortu jaki odczuwamy na co dzień, ale  taka cera jest też bardzo nieestetyczna. Liczne zmiany trądzikowe, zaczerwienienia, wypryski, a później powstające blizny, to nic przyjemnego i bardzo często właśnie taka skóra nas zawstydza. To nic dziwnego, w końcu nasza twarz jest naszą wizytówką. Na całe szczęście, istnieje wiele fluidów, podkładów... które pozwalają nam zakryć niedoskonałości, jednak to tylko walka z wiatrakami. Wydajemy na to sporo pieniędzy, a bardzo często takie kosmetyki szkodzą nam jeszcze bardziej i bardzo często podkreślają nasze suche skórki.Walka z taką skórą na pewno nie należy do łatwych. Wymaga systematyczności, cierpliwości i próbowania nowych kosmetyków. Jest to bardzo wrażliwa cera i każda z nas jednak ma ją nieco inną, dlatego same musimy obserwować, które kosmetyki nam pomagają, a które robią nam krzywdę. Nie ma jednak co się załamywać i poddawać. Trzeba z tym walczyć! Na końcu artykułu polecę wam kilka fajnych produktów.


Myślę, że każda z Pań, która posiada skórę suchą, bardzo szybko ją rozpozna. Myjąc twarz wodą i mydłem, mamy uczucie ściągnięcia. Bardzo często, pojawiają się nam suche skórki, które podkład tylko podkreśla. Cera jest bardzo delikatna, czasem też szorstka, wrażliwa i bardzo często ma niezdrowy kolor, najczęściej jasny, żółtawy. Czasami bywa zaróżowiona i może nas swędzieć. Nasza twarz jest matowa  i nie wygląda zdrowo. Taka skóra jest też bardzo cieniutka i musimy na nią uważać, bardzo łatwo ją uszkodzić, czy podrażnić. Niestety, ale taka skóra też szybciej się starzeje, dlatego warto o nią dbać dość intensywnie, jak najwcześniej. Nie możemy sobie mówić, że mamy jeszcze czas na kosmetyki pielęgnacyjne.
Kiedy do tego wszystkiego dołożymy, wypryski i zmiany trądzikowy, mamy istną katastrofę. Jak dobrze wiemy, większość przeciw trądzikowych kosmetyków, ma działanie wysuszające, co tylko pogarsza stan cery suchej.

http://cdn.morguefile.com/imageData/public/files/m/MaxStraeten/03/l/1425635856t28pt.jpg

Na stan naszej skóry wpływa wiele czynników takich jak, odżywianie, używki, hormony, pogoda, stres, kosmetyki, wiek.  Z niektórymi niestety nie zwyciężymy, ale wiele z tych czynników można pokonać.
Walkę z tym wszystkim należy od czegoś zacząć. I najlepiej zacząć, od zmian nawyków żywieniowych! Tak, to co jemy ma bardzo duży wpływ na stan naszej skóry i na nasze samopoczucie. Przede wszystkim, należy pić bardzo dużo wody. To na pewno nawilży naszą skórę od środka. Można także pić świeże soki warzywne, ale przede wszystkim należy jeść warzywa. Dużo warzyw i owoców. Zamiast chipsów, można pochrupać sobie marchewkę czy zjeść morele lub brzoskwinię. Wszystko co zawiera witaminę A będzie dla nas dobre. Wykluczmy z diety niezdrowe przekąski, zastąpmy je nasionami sezamu czy pestkami dyni. Pyszne i zdrowe. Ważna jest także witaminka E, która pomoże nam w regeneracji, znajdziemy ją w migdałach, avocado, orzechach laskowych, słoneczniku,  pistacjach i w wielu innych dobrych przysmakach.( Już wiecie czego szukać w kosmetykach!)
Czego unikać i czego nie jeść w nadmiarze?  Słodkich smakołyków, tłustych mięs, ostrych przypraw i dań, a także najlepiej jest ograniczyć sól.
Mimo wszystki nie tak łatwo zmienić nawyki żywieniowe, a i na efekty musimy trochę poczekać.  Na pewno zatęsknimy za słodkościami, do których się przyzwyczailiśmy.Niestety, ale musimy uzbroić się w cierpliwość.
Jeśli już jesteśmy  przy zmianach naszych nawyków, warto wspomnieć tu o zakazie jakiegok
olwiek wyciskania naszych pryszczy, zaskórników. W ten sposób dodatkowo podrażniamy naszą skórę ( która jest przecież tak bardzo wrażliwa!) ale także  przyczyniamy się tym do rozprzestrzeniania się bakterii po naszej skórze, a także pod skórą! Najlepiej nic nie wyciskać, a jeśli już zajdzie taka potrzeba, to przez chusteczkę.



Kolejnym nawykiem, jest palenie papierosów. Mają one bardzo duży wpływ na wygląd i stan naszej skóry. Jeśli macie ją suchą, to naprawdę warto zwalczyć ten okropny nawyk. Możemy zmienić dietę, przestać wyciskać pryszcze, stosować drogie kosmetyki, ale palenie papierosów niszczy wszystkie nasze starania. Jak widzicie nie warto.


I na koniec taka ciekawostka, która też dotyczy naszych nawyków. Chodzi mi o sen. Nasza skóra regeneruje się w nocy bardzo intensywnie. Około godziny pierwszej w nocy, nasza skóra zaczyna walczyć i pozbywać się toksyn, zaczyna się odbudowywać i dotleniać. Jest to bardzo intensywny proces, któremu możemy pomóc specjalnymi kremami na noc. Jednak najbardziej pomożemy naszej skórze śpiąc. Tak więc siedzenie do późna przed komputerem, telewizorem jest niewskazane. Smacznie śpiąc przysłużymy się nie tylko naszemu organizmowi, ale co najważniejsze - naszej skórze.

No i myślę, ze możemy śmiało przejść do kosmetyków, w końcu one odgrywają naprawdę dużą role w pielęgnacji naszej twarzy.

Kiedy słyszymy "cera sucha" od razu kojarzy się nam nawilżanie. Oczywiście, jest  to bardzo trafne skojarzenie. Skórę suchą należy nawilżać, czy to kremami i innymi kosmetykami, czy wodą którą pijemy i której powinniśmy pić dużo. Kolejnym ważnym punktem dla cery suchej jest regeneracja i wzmacnianie, nasza skóra jest narażona na wszelkiego rodzaju podrażnienia i uszkodzenia jej struktury, tak więc bardzo ważna jest też regeneracja, jeśli nie jest ona najważniejsza. Musimy dbać o witaminy, które nam w tym pomogą. Najważniejsze to A, B2, B5 i do tego cynk .Dodatkowo w kosmetykach znajdziemy cudne substancje, które się też do tego przyczynią. Musimy też stosować produkty antybakteryjne, one pomogą nam w walce z rozpowszechnianiem się zmian. Warto też zadbać o odporność naszej skóry.




Pielęgnacje twarzy zaczynamy od oczyszczenia skóry, tą czynność wykonujemy zarówno rano jak i wieczorem. Jest to bardzo ważny etap, w którym przygotowujemy skórę do kolejnych zabiegów pielęgnacyjnych.
Ja zaproponuję wam hibiskusowy tonik Sylveco, który zapewnia skórze optymalne nawilżenie, nadaje świeżości, ukojenia i jest idealny do demakijażu. W swoim składzie posiada hibiskus, który  jest bogaty w antocyjany, polifenole i flawonidy czyli główne związki o charakterze antyoksydantów. Zawiera witamine C i kwasy organiczne, chroni przed powstawaniem "pajączków" i wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych. Niestety, ale przy skórze suchej, która jest cieniutka, takie naczynia są widoczne, ale jak widać można z tym walczyć. Hibiskus działa też ujędrniająco, łagodząco i zmiękczająco, złuszcza też delikatnie martwy naskórek. W tym toniku znajdziemy także aloes zwyczajny, który znany jest z leczniczych właściwości. Pomoże on nam z podrażnieniami, rankami i jest on przeciwbakteryjny. Tonik ten złagodzi nam zaczerwienienia i podrażnienia. Stymuluje regeneracje naszych komórek. Ma on bardzo specyficzny zapach, który jednak jest znośny i nie przeszkadza. 


Ma też wiśniowy kolor, który nie pozostaje na naszej twarzy, nie barwi jej. Już kilka kropel zmywa dokładnie nasz makijaż i pozostawia skórę miękką i przyjemną w dotyku. Ma bardzo fajną konsystencje, jest gęstszy niż klasyczne toniki, dzięki czemu jest wydajniejszy i intensywniejszy w działaniu. Skóra jest oczyszczona, nie czuć po jego zastosowaniu dyskomfortu, wręcz przeciwnie, czujemy swojego rodzaju ukojenia, nawilżenia. Zdecydowanie łagodzi zaczerwienienia, z którymi się borykamy. Bardzo szybko też się wchłania i pozostawia naszą skórę przyjemną w dotyku. Tonik też możemy stosować w ciągu dnia, w ramach odświeżenia skóry, a także możemy nanosić go punktowo na zaczerwienienia i ranki. Nawet takie po ugryzieniach komara, pomaga natychmiastowo! Zdecydowanie najlepszy tonik, jaki posiadałam i śmiało mogę wam go polecić do pielęgnacji właśnie takiej kapryśnej cery.




 Następnym produktem, który wam przedstawie jest peeling. Go stosujemy raz lub dwa razy w tygodniu. Peeling jest produktem niezbędnym dla naszej skóry. Tym produktem pozbywamy się martwego naskórka na naszej skórze, oczyszczamy nim pory i czyścimy dokładnie naszą skórę. Pobudzi on także nasze krążenie, a produkty nakładane po nim będą lepiej wnikać w naszą skórę i tym samym lepiej działać. W moje ręce trafił peeling Almond Scrub Make me Bio. Jest on produktem 100% naturalnym. W jego składzie znajdziemy słodkie migdały, pestki słonecznika, białą glinkę, cynamon. Skład jest po prostu idealny. A co najważniejsze, peeling jest delikatny! Przy suchej i wrażliwej skórze, na której znajdują się jakiekolwiek zmiany, należy używać jak najdelikatniejszych peelingów. Te gruboziarniste zrobią nam tylko krzywdę. Produkt od make me bio jest bardzo delikatniutki. Jednak zacznijmy od początku. W szklanym pojemniczku, otrzymujemy suchy "proszek", który po zmieszaniu z odrobiną mleka lub wody, daje nam papkę do mycia twarzy. Nie lepi się ona do twarzy, ale bardzo łatwo umyć nią naszą skórę. Jest to naprawdę przyjemna czynność. 





Delikatny masaż skóry, przy którym wydobywa się piękny zapach cynamonu.  Ten peeling powstał z myślą o nas! Na prawdę! Nasza sucha skóra z trądzikiem, podziękuje wam za stosowanie tego produktu. Myjąc nim twarz może i nie odczuwamy działania, które ma dać nam peeling, ale wystarczy go zmyć i już czujemy jak bardzo gładka staje się nasza skóra. Dodatkowo produkt nawilży nam cerę, złagodzi nasze podrażnienia oraz wzmocni skórę. Po kilku stosowaniach te efekty będą widoczne gołym okiem. Bardzo cennym składnikiem jest też cynamon - ma on właściwości antybakteryjne i dzięki niemu łatwiej nam będzie walczyć z trądzikiem.


W ten sam dzień, kiedy robimy peeling, warto zrobić sobie od razu po nim maseczkę. Tak jak wcześniej pisałam, cenne składniki będą miały "lepsze pole do popisu", lepiej zadziałają.  Maska to produkt, który w bardzo szybkim czasie da nam oczekiwany efekt. Rodzajów maseczek jest na prawdę multum i możemy sobie je stosować naprzemiennie. Jedyny minus niektórych maseczek, to przesuszanie skóry. Niestety, ale niektóre maski,  dające wspaniały efekt przesuszają naszą skórę. Możemy jednak temu nieco zaszkodzić. Taką też maskę chciałabym wam polecić. 


Jest to Hesh Manjishta powder, jest to tylko naturalny proszek z indyjskiej rośliny Manjishta.  Należy go wymieszać z wodą lub z mlekiem. Nam suchoskórym polecam mleko. Nie wysuszy tak bardzo skóry. Mleko jest lepsze z jeszcze jednego powodu. Ta maseczka barwi skóre na czerwono, z mlekiem efekt ten jest łagodniejszy. Zabarwienie schodzi średnio i trzeba kilka razy przemyć twarz. Na drugi dzień nie ma już po nim śladu. Dla efektu, który daje nam ta maseczka, warto to jakoś przeżyć. Oczyszcza głęboko naszą skórę, przyśpiesza gojenie ran, usuwa niedoskonałości, poprawia krążenie. Maska ta poprawia także koloryt naszej skóry. Najlepiej stosować ja co dwa tygodnie, jest dość intensywna i zbyt częste stosowanie wysuszy nam skórę. Jeśli będziemy stosować ja co dwa tygodnie,  z całą pewnością nam wystarczy.

Kolejnym kosmetykiem, który należy nałożyć po tych wszystkich zabiegach jest krem. Go stosujemy codziennie, rano i wieczorem. Możemy mieć dwa kremy, ten na dzień i ten na noc, a także jeden uniwersalny. Krem jest bardzo ważny i niezbędny w naszej pielęgnacji. Nie możemy o nim zapomnieć! Na stronie https://sklep.yasmeen.pl/ znajdziemy propozycje ciekawych kremów, warto przejrzeć ich ofertę i wybrać coś dla siebie.


Jeśli zmagamy się z skórą suchą, skłonną do trądziku, warto zmienić swoje nawyki, ale także zaopatrzyć się w odpowiednie kosmetyki, które pomogą nam w pielęgnacji. Musimy być cierpliwi i systematyczni, a efekty przyjdą same.

 Artykuł został napisany dzięki :
https://sklep.yasmeen.pl/
 Mam nadzieję, że się wam spodobało, prosze dajcie znać :)

30 komentarzy:

  1. ja mam dokładnie taką skórę, nawilżam i nawilżam jest lepiej niż bez tego ale pełnego nawilżenia chyba nigdy nie osiągnę ;/

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pij dużo wody, no i zadbaj też o regeneracje. Mnie sie czasem uda dojść do stanu, kiedy skóra jest gładka, a później znów mam suche skórki. :( Cięzka walka z taką skórą :C No ale nie ma co sie poddawać:D

      Usuń
  2. świetne rady, przydadzą się;)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam właśnie cerę skłonną do trądzików, ale mam tłustą :(

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że kosmetyki które zaproponowałam, też sprawdzą się do cery tłustej :) Mi bardzo pomogły i jestem zadowolona z efektu!

      Usuń
  4. Ja mam cerę sklonna do trądziku i tez jest raczej sucha od tych lekow itd wiec musze ja dobrze nawilzac. Pomocny post. :)
    Zapraszam na nowy post

    OdpowiedzUsuń
  5. inalcanzablex3327 marca 2015 19:46

    eh, ja sie borykam z suchą skórą ale nie tylko na twarzy, a wszędzie. Myślę, że jest to spowodowane tym, że mamy taką twardą wode. I niestety, żadne specyfiki nie działają :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza woda jest straszna :/ wiem o czym mówisz. I nic z tym nei zrobimy, to najgorsze.

      Usuń
  6. Ja mam suchą skórę i trądzik. Cóż jestem na razie w wieku dojrzewania więc czego się spodziewać? Ogólnie krostek mam mało. Używam pewnego płynu który ma delikatny skład i nie podrażnia. Gdy wyskoczą mi jakieś krostki to smaruję je na nic pastą cynkową. Boję się używać innych kosmetyków. Niektóre produkty mogą mi po prostu zaszkodzić :)
    http://dziennik-ali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Ci bardzo ten peeling i ten tonik. Tonik bardzo fajnie łagodzi podrażnienia, nawet po komarze. A peeling działa antybakteryjnie i jest 100% naturalny, bez żadnych świństw :)

      Usuń
  7. Ja nie mam cery trądzikowej, ale moja przyjaciółka ma z tym duży problem. Może wyślę jej linka do Ciebie, żeby sobie trochę o tym poczytała, bo masz tu wszystko ładnie wyjaśnione :).
    ania-ania3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prześlij prześlij, bedzi emi miło jeśli komuś ten artykuł pomoże !

      Usuń
  8. ja uzywam z garniera i uważam ze jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tłustą skórę i właściwie wszystkie rady co do odżywiania i etapów pielęgnacji też pasują. Skórę tłustą również trzeba mocno nawilżać, wtedy nie produkuje tyle sebum. Świetnie sprawdza się u mnie tonik Sylveco, a peeling i maseczki są wręcz konieczne

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio, na dermokonsultacjach kupiłam ten tonik i zaczynam z nim przygodę ;)
    Muszę przejrzeć Twojego bloga w calosci :D pozdrawiam i czekam na nowe wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo dziekuje za miłe słowa! :D Tonik jest naprawde świetny!

      Usuń
  11. swietny poradnik i choc nie mam takich problemow, to zawsze dobrze jest wiedziec cos na ten temat :)
    Obserwuje jako Fife Fantasi Nails i zapraszam do mnie :)
    http://fifefantasinails.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo przydatne porady :) Moja cera poprawiła się znacznie w ostatnim czasie, myślę, że to zasługa filtrowania wody.

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajny artykuł, moja cera należy do tych mieszanych ;) dodatkowo gdy użyję kosmetyku który jej nie podejdzie, od razu pękają mi naczynka na kościach policzkowych ... :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Cenne rady, choć nie mam problemowej skóry. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo przydatna wiedza. Zgadzam się, że trzeba zacząć od podstaw - sen/dieta , na mnie tydzieñ spokojnych wakacji z jadłospisem opartym o owoce I warzywa działa sto razy lepiej niż kosmetyczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja do rozświetlenia swojej twarzy używam serum LIQ CC rich (nadaje się do suchej cery). Używam codziennie rano i cieszę się komfortem odżywionej skóry cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na suchą skórę polecam łykać neoglandynę, bo bardzo dobrze sprawdza się jako suplement diety. Po kilku dniach skóra już nie jest taka sucha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za rady! Poczytam o neoglandynie :D

      Usuń
    2. Co to neoglandyna? Pomaga serio na suchą skórę?

      Usuń
    3. Oo Neoglandynę brałaś? U mnie bardzo sprawdza się przy AZS. Trzeba brać 4 tabletki dziennie, ale poprawa jest, bo skóra się tak nie łuszczy kiedy się drapię. U mnie to szczególnie na zgięciach łokci i na twarzy było widać. A po prostu na suchą skórę też działa, tak jest napisane na stronie tego suplementu :)

      Usuń
  18. Od niedawna używam serii kosmetyków HYDRO&DRY-CONTROL i widzę wielką poprawę w nawilżeniu mojej skóry. Skóra jest bardziej odżywiona i zregenerowana. W porównaniu z innymi, używanymi wcześniej, kosmetykami różnica jest ogromna na korzyść HYDRO&DRY-CONTROL.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo przydatny wpis, szukałam jakiegoś dobrego kremu nawilżającego którego mogę używać przy alergii

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger